Weszłam do MSC i usiadłam naprzeciwko Riccki'ego.
-Co tak długo?
Zapytał się.
-Paliłam.Znasz mnie mogę przyciesz wypalić całą paczkę za jednym razem.
-Gdy jesteś smutna lub zła.
-Oj tam.
-Idziemy?
-Oczywiście.
Wstałam wyrzuciłam kubek, złapałam Riccki'ego za rękę i wyszliśmy z MSC.
-Dzień dobry. Czy ty jesteś Vicky McCartney?
Znów ten sam gościu.
-Tak.
-Mam dla Pani propozycje.
-Dobrze. Riccki ja zostaje spotkamy się kiedy indziej.
-Dobra księżniczko.
Pocałował mnie w policzek i wyszedł. Usiadłam z tym Panem przy stoliku.
-Więc?
Zaczęłam.
-Znasz na pewno zespół One Direction prawda?
-Kocham wręcz.
Uśmiechnęłam się.
-Więc.Czy chciałabyś zostać udawaną dziewczyną Harry'ego?
-Słuuucham??
-To co słyszałaś.
-Oczywiście mogę.
-Więc. Chciałabym żeby to potrwało z 3 miesiące.
-3 miesiące.
Powtórzyłam.
-Dostaniesz za każdy tydzień 10 tysięcy.
-10 tysięcy.
Znów powtórzyłam.
-Zgadzam się. Podpisać coś?
-Tak.
Gościu podstawił mi jakąś kartkę. Przeczytałam ją całą i teraz podpisuje.
-Jestem menadżerem chłopaków jak coś.
-Dobrze wiedzieć.
-Tutaj masz za ten tydzień.A później będziesz dostawać po tygodniu.
Paul podał mi pieniądze i schowałam je do torebki.
-Więc możesz zacząć od teraz?
-Oczywiście tylko muszę się poprawić.
-Hah rozumiem.
Poszłam do łazienki MSC. Zmyłam cały makijaż, umyłam zęby, tonik, fluid,korektor,tusz i jasno złoty cień, czerwone usta. Wszystko nosiłam w torebce. Riccki nawet się dziwi że to wszystko nosze. Zawsze może być okazja i jest dzisiaj. Po 5 minutach wyszłam do Paul'a.
-Już.
Powiedziałam. Paul wstał teraz kierujemy się do wyjścia z MSC. Droga zajęła nam 10 minut. Paul wszedł pierwszy do mieszkania. I poszedł do salonu.
-Teraz przedstawię wam nowa dziewczynę Harry'ego.
-Dawaj.
Usłyszałam zaciesz Harry'ego.
-Vicky.
Weszłam do salonu. Harry'emu szczena opadła.
-Wow.
Powiedzieli wszyscy.
-Czy ty nie byłaś przypadkiem dzisiaj w MSC?
Zapytał się blondyn.
-Byłam.
-Ona ma być udawana dziewczyna jego??!
Zapytał się ze złością Zayn.
-Tak Zayn!
Krzyknął Paul. Zayn natychmiast pobiegł na górę.
-Vicky jeszcze jedna sprawa. Będziesz mieszkać tutaj z nimi?
-Z tymi wariatami?
-Ej no.
Powiedział Liam i udawał obrażonego.
-Oczywiście że tak tylko.
-Tak będziesz mieć swój pokój.
-Czuj się jak u siebie.
Powiedział Niall.
-Okey.
Powiedziałam i wskoczyłam pomiędzy Harry'ego a Niall'a.
-Ci nastolatkowie.
Westchnął Paul i wyszedł.
-Opowiedz nam coś o sobie.
Powiedział Liam.
-Okey.Więc. Mam 18 lat. Jestem uczuciowa i ostra. Kocham pisać książki ,kocham muzykę, urodę i fotografię.Palę papierosy.Jestem strasznie szczera do bólu.Zawsze mówię prawdę.Hmm co tu jeszcze. Co chcecie wiedzieć?
Zapytałam i spojrzałam się na Harry'ego. Te jego dołeczki i oczy.Aww.
-Od kiedy palisz?
Zapytał się Niall.
-Od 15 roku życia a co?
-A tak się pytam.
-Emm a może zawieziemy cię do twojego domu po rzeczy twoje?
Zapytał się Harry patrząc mi głęboko w oczy.
-Ok. Mogę iść piechotą.
-Nie możesz.Patrz jak jest ciemno.
Wskazał Harry na okno. Wyszliśmy z ''naszego'' domu z Harry'm. Tylko ja i Harry Styles. Ja pierdziele to jest piękne.
-Jak myślisz uda nam się?
Wyrwał mnie z transu Harry.
-A czemu nie?
-Nie wiem. tak się pytam.
Po chwili doszliśmy w końcu.
-Okey. Ty się rozgość a ja pójdę się spakować.
-Okey.
Zauważyłam jak Harry wszedł do salonu.Ja biegnę na samą górę do swojego pokoju. Okey. Jedna walizka. Wkładamy czerwone rurki x2, bluzkę biała i czarną z 3/4 rękawem, bejsbolówkę czerwoną i niebieską, full cap czerwony i niebieski, niebieskie rurki, trampki niebieskie i czerwone,baleriny,sweterek rozpinany czarny, t-shirt z napisem 'KISS ME', czarna koronkową sukienkę,czarne szpilki,czarną sky'a,czarne rurki, różowy i fioletowy sweterek,niebieskie szpilki, czarna bluza w cienki paski, czarne i fioletowe leginnsy. Zmieściłam to jakimś cudem w 1 walizkę.Teraz druga. Do kosmetyczki wielkiej kosmetyczki cienie złote do powiek, tusz, puder,korektor,tonik,żel oczyszczający do twarzy,błyszczyk,perfumy z playboy'a różowe i złote, balsam z kremem,x2 maszynki do golenia, paczka podpasek i paczka wkładek higienicznych Włożyłam całą kosmetyczkę do walizki i tera jeszcze bielizna. Skarpetki stópki czarne i beżowe, normalne skarpetki czerwone niebieskie i czarne, bokserki czarne x3, normalne gacie x 4, takie zajebiste gacie x4, biustonosz czarny, różowy niebieski, czerwony i czerwono niebieski,i do tych zajebistych gaci. Teraz jeszcze książki Harry Potter, zeszyt czysty na zapas, laptop, bez przewodowy internet.Jeszcze 3 długopisy. 2 kartony takie ozdobne do drobiazgów, złoty naszyjnik, fioletowy motyl naszyjnik, czerwona bransoletka i niebieska, kolczyki bombeczki czerwone i niebieskie, opaska złota i beżowa,sztotka, wałki, gumki czarne x4, piżamka taka seksi.I strój niebieski kąpielowy. Jeszcze czarna torba z adidas, mała czarna torebka, beżowa przepasana. Album ze zdjęciami moimi i Riccki'ego. I jeszcze jeden zapasowy. Zajęło mi to 20 minut. Wow.Mało. Okey trzeba to wziąć. Jedna walizka do jednej ręki druga do drugiej. Na dole położyłam je przy wyjściu z domu.
-Co tam robisz?
Zapytałam siadając na kanapie koło Harry'ego.
-Piszę z chłopakami. Gotowa?
-Kurwa czekaj.
Zerwałam się z kanapy i pobiegłam do mojej garderoby, wyciągnęłam moja kartę do banku z kasą na niej. Jeszcze portfel z tysiakiem i z drobnych 20 zł. Teraz mogę iść. Schodzę na dół. Wkładam te pieniądze i rzesz te do mojej torebki.
-Teraz tak.
Powiedziałam stając w drzwiach.
-To idziemy?
-Oczywiście.
Ubrałam kurtkę arafatkę torebkę i kozaki. Nie wspomniałam że jest właśnie zima.
-Pomogę ci.
-Nie trzeba.
Ale on i tak wziął jedną z ubraniami i butami.
-Jakie plany na jutro?
Zapytałam.
-Idziemy na koncert.
-Okey.
-Ty też idziesz.
-Fajnie wiedzieć.
Wchodzimy do domu, od tyłu nie wiem dlaczego.
-Czemu od tyłu?
-A tak sobie.
Uśmiechnął się i weszliśmy.
Rozebrałam się i wzięłam to pod pachę. Harry zaprowadził mnie do mojego tymczasowego pokoju.
-Super.
Powiedziałam i jebnęłam na łóżku.
-Podoba się?
Zapytał z uśmiechem Harry.
-Oczywiście.Dzięki za pomoc.
Powiedziałam siadając na łóżko.
-To ty może się rozpakuj i przyjdź do salonu okey?
-Okey.
Uśmiechnęliśmy się do siebie i Harry wyszedł. Zacznę od łazienki.
oto 2.
:)
Jak narzazie dobrze mi się pisze tego bloga.:)
Ostatnio założyłam 3 nowe.
Hah.
Tyle pomysłów, mało czasu :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz