-Dzisiaj idziesz z nami na koncert wiesz?
-pamiętam.Nie martw się,mam dobra pamięć.
Nawet nie zauważyłam a byliśmy już w domu.
-Vicky szykuj się musisz wyglądać zajebiście przy Harry'm.
Powiedział Louis ze śmiechem.
-Ale co ja mam ubrac?Nie znam się.
-Ty się nie znasz ciekawe,choć.
Powiedział Louis i złapał mnie za reke. Doslziśmy do jego pokoju. patrze się na niego z zn akim zapytania a on ma ciągle uśmiech na twaerzy. Wiedziałem że to powiesz i kupiłem ci coś. Pokazał mi szliczną niebieską suknieke i do tego moje niebieskie szpilki.
-Wow.
-A i jeszcze to.
Podał mi czarną koronkową bieliznę. Stanik i słodziutki majtki. Oczywiście moje.
-Pozwoliłem sobie pogrzebać w twoich rzeczach.
-ty to się znasz.
-A na żeńskiej bieliźnie najbardziej.
Powiedział i się zaśmiał ja też.
-Dobra jeszcze raz dzięki ja zmy7kam.
Powiedziałam zbierając wszystkie rzeczy jakie przygotował. Chicałam już wejść do swojego pokoju jak Zayn krzyknął.
-pamiętaj sam fluid i tusz do rzęś. A i pełne beżowe usta mała.
Powiedział a ja się uśmiechnełam podd nosem. Okey Najpierw prysznic. Zamnkenełam swój pokój i weszłam do łazeinki z bielizną. Prysznic, balsam i ubrałam bieliznę. Teraz sukienka i szpilki. Włosy rozpuszczone i koncówki podkręcone. maikjaż taki ajki Zayn mi powiedział. Wyglądam zajebiście.
-Ja już gotowa
Krzyknełam wychodząc z pokoju.
-Wow.
Powiedział Harry. A ja się na niego spojrzałam z seksapilem (;D).
-Nie wiedziałem ż emoja dziewzyna jest taki sliczna.
-Dizekuje.
Powiedziałam schodząc na dół. Zauważyłam podjerzdxąjącą limuzyne pod nasz dom.
-idziemy!
Krzyknoł Liam. harry złapał mnie za ręke i wyslzismy. Stała z 3 fanki obok naszego domu.
-Masz ładną dizewczynę harry.!
Krzykneła jedna a reszta podwierdziła. uśmiechnełam się do nich i wsiadłam do limuzyny. Po 10 minutach byliśmy pod wielką alą. tam miał być koncert chłopaków z Justin'em Bieber'em i Miley Cyrus. Wielbiłam ich. Wszyscy byliśmy w ich garderobie. Oczywiście miałam przepustkę.
-Częśc. Ty zapewne jesteś nową dziewczyną Harry'ego?
Zapytał mnie si Justin Bieber .
-Tak.
Uśmiehcnełam się do niego najładniej jak umiałam.
-Co tam robicie.
Podszeł do ans Harry i objoł mnie w tali.
-A tak gadamy o tobie.
Powiedział Justin.
-Naprawdę?Już taki sławny jestem o kurcze.
Zaśmieliśmy się wszyscy.
-Pierwszy występ macie ze mną.
Krzyknęła Miley Cyrus za Justin'em.
-Okey.
Powiedział Harry i pocałałował mnie i wyszli całą 6 na scenę.
-Jak ci się układa z Harry'm.
Zapytał się Justin siadając koło mnie na sofie.
-A dobrze.
uśmiechnęłam si do niego.
-A po za tym jestem Vicky.
-Śliczne imię.
Uśmeichnoł się ja to odwzajemniłam. On jest o wiele ładniejszy niż w telwizji.
Oczami Harry;ego.
Ciągle jestem na siebie zły że powiedziałem jej takie słowa w tym centrum handlowym.Po prostu masakra. Ja ją naprawdę kocham. Czuję motylki w brzuchy gdy ja całuje przytulam. Nie wiem co we mnie wstąpiło. A jak ona tego nie czuje? Ale chyba nie chciałbym wtedy jak graliśmy w butelkę mnie pocałować gdyby mnie nie kochała. Czuje się dziwnie.
Oczami Vicky.
Zapoznałam się z Justem. Wymymilismy się numerami telefonu. I tak zeszło nam 2 godziny w końcu przyszli.
-Co tam?
Zapytał się Zayn siadają pomiędzy mnam a Jus.
-A nic.
Opowiedziałam zatapiając się w oczach Zaya'a.
Oczmai Justin'a.
Coś mi tu nie gra. Ona chyba nie kocha Harry'ego. Tak mi się zdaje. Teraz zatapia się w oczach Zayn'a. nie od dzis znam tych 5 idiotów i wiem że Vicky jest w jego typie.
-Co tam robicie?
zapytał się Harry wciskając ie pomiędzy Vicky a Zayn'a.
-Nic kochanie.
Powiedziała i pocałowała go czule. Zayn patrzył się w inną stronę. Kurcze chyba tutaj mamy trójkącik.
Oczmai Vicky.
Teraz całuje się z Harry'm. Strasznie go kocham ale zależy mi na Zayn'ie. Wiem że to dziwne ale prawdziwe.
-Ej no Justin i reszta idziemy.
Liam zawołał a Harry pogłaskał mnie po policzku przy okazji patrząc się głęboko w moje oczy i poszedł ze resztą.Nie rozumiem trochę tego. Czy on to robi na pokaz czy z serca?
OTO 4!:)))
MYŚLĘ ŻE ZNAJDA SIĘ JAKIEŚ KOMENTARZE:)
PRZEPRASZAM ZA WSZYTKI BŁĘDY.
<3 Dawaj Nexta !!!!!
OdpowiedzUsuń